<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Ropa i tran</title>
    <link>http://ropaitran.blox.pl/html</link>
    <description>Krótkie historie z życia w Norwegii</description>
    <lastBuildDate>Wed, 9 May 2012 13:02:24 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Trampoliny</title>
      <link>http://ropaitran.blox.pl/2012/05/Trampoliny.html</link>
      <description>Jump, jump&lt;br /&gt;The Mac Dad will make you, jump, jump&lt;br /&gt;Daddy Mac will make you, jump, jump&lt;br /&gt;Kris Kross will make you jump, jump&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno byłoby pisać o Norwegii gdyby nie poruszyło się tematu trampolin. &lt;br /&gt;Generalnie w Stavanger większość dzieci ma w ogrodach trampoliny. I to nie te malutkie na jednego bobasa, tylko te wielgachne, na których można skakać całą rodziną. Łącznie z babciami i z dziadkami jak ktoś ma.&lt;br /&gt;My nie mamy. To znaczy nie mamy trampoliny. Dziadków i babcie mamy. &lt;br /&gt;Franek bardzo chciałby mieć takie cuś. Trampolinę mają za to prawie wszyscy nasi sąsiedzi. Ci z jednego boku, nie mają, bo są trochę za starzy. Natomiast ci z drugiego boku mają trampoline giganten. Szczerzę nienawidzę tych trampolin. Sąsiedzi twierdzą, że możemy sobie  przychodzić poskakać kiedy tylko chcemy. Nawet jak ich nie ma w domu. Gdyby ta trampolina stała w naszym ogrodzie, to nie miałabym nic przeciwko temu aby Franek sobie na niej skakał. Ale nie stoi, a mnie się nie chce stać w czyimś ogrodzie i go pilnować. Może powinniśmy ją kiedyś po prostu przesunąć?&lt;br /&gt;Na trampolinie sąsiadów skacze się świetnie. Sąsiad rozkłada dzieci plackiem po 'kątach' i potem skacze, a dzieci odlatują w kosmos. W pozycji na placek. Oczywiście wszystkie to uwielbiają, a mnie ze strachu serce staje w gardle. Czuję się wtedy trochę tak jakbym razem z tym sąsiadem była członkiem &lt;a href="http://www.pudelek.pl/artykul/40058/najgorsi_rodzice_swiata_zdjecia/"&gt;klubu najgorszych rodziców świata&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;Trampolina sąsiadów jest źródłem wielu ataków histerii. Teraz już nie tylko Franka, a także Billusia, który to znalazł sobie dziurę w żywopłocie, przez którą może się przeczołgać do sąsiadów. Dziurę tą BTW podobno zrobił sąsiad aby ich syn mógł przechodzić do nas! (Przepraszam, ale my nie zapraszaliśmy).&lt;br /&gt;Córka sąsiada, która jest w wieku Franka niestety nie za bardzo lubi naszych synów. Nie chce się z nimi bawić i nie chce aby oni skakali na jej trampolinie. W sumie nie wiem dlaczego, bo przecież moi synowie to takie cudne aniołki. No może z wyjątkiem tego jednego razu kiedy to  Franek skakał i w pewnym momencie zdjął spodnie i majtki i skakał dalej. Załamałam się, bo od razu pomyślałam, że pewnie teraz sąsiedzi myślą, że u nas w domu cała rodzina skacze na golasa po łóżkach. &lt;br /&gt;Franek od jakiegoś czasu naciąga nas na trampolinę. Mam nadzieję, że się nie damy. Nasza nauczycielka norweskiego twierdzi, że jeśli ją kupimy to na 100% będą do nas przychodziły norweskie dzieci z okolicy. Tak sobie poskakać. Podobno to normalne. Jeśli komuś to nie przeszkadza to nie ma problemu, ale jeśli ktoś nie lubi przy obiedzie oglądać skaczących obcych dzieci, to może warto ten pomysł przemyśleć.&lt;br /&gt;W zeszłym roku chodziliśmy na darmową trampolinę przy jakimś domu w okolicach Trzech Mieczy, przy którym nikt nie mieszkał. Chodzili tam podobno wszyscy, więc poszliśmy i my. &lt;br /&gt;Tak jak mówi nasza nauczycielka, to zupełnie normalne, że chodzi się poskakać na cudzych trampolinach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;img border="0" alt="" src="http://ropaitran.blox.pl/resource/IMG_6138.jpg" /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</description>
      <author>ropaitran@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>sport i rekreacja</category>
      <comments>http://ropaitran.blox.pl/2012/05/Trampoliny.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://ropaitran.blox.pl/2012/05/Trampoliny.html</guid>
      <pubDate>Wed, 9 May 2012 13:02:24 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


